Skocznie
Odkąd po sukcesach Adama Małysza cała Polska zainteresowała się skokami narciarskimi, Krokwie stały się jednym z najchętniej odwiedzanych obiektów turystycznych na Podhalu. Wprawdzie, możemy się rozczarować, jeśli liczymy na to, iż uda nam się tam spotkać naszego mistrza, jednak same skoki być może uda nam się obejrzeć. Na Małej i Średniej Krokwi bardzo często trenują bowiem juniorzy. Ich wyczyny być może nie są tak spektakularne i emocjonujące jak loty Orła z Wisły, jednak dla fanów sportów zimowych z pewnością stanowią nie lada atrakcję. Aby zwiedzić Wielką Krokiew musimy wnieść niewielką opłatę. Dopiero wtedy będziemy mogli przyjrzeć się z bliska olbrzymiej konstrukcji. Za dodatkową opłatą będziemy mogli przenieść się na samą górę obiektu i spojrzeć na skocznię z perspektywy skoczka narciarskiego. Możemy również skorzystać z okazji, by wdrapać się na umieszczone na wysokości najazdu trybuny. Osoby z lękiem wysokości powinny jednak pozostać na dole. Niestety, albo może i na szczęście nie przewiduje się możliwości wypróbowania obiektu przez turystów. Wakacje i ferie zimowe to dla wielu miejscowych jedyne okazje do godnego zarobku, dlatego turyści są tu szczególnie rozpieszczani. Za odpowiednią sumę mogą spróbować niemal wszystkiego. Miasto wręcz żyje turystami. Z tego względu znajdą oni bogatą ofertę kwater, noclegowni, karczm i restauracji. Wolny czas można spędzić na górskich wędrówkach, podziwianiu uroku Tatr, bądź zakupach. W mieście znajdziemy kilka niewielkich kin. Dla zwolenników wodnych ekscesów, doskonałą atrakcją może okazać się wzniesiony niedawno Aqua Park czy też kąpielisko na Polanie Szymoszkowej. Dzieci z pewnością ucieszą się na widok wesołego miasteczka czy cyrku. Dla tych, którzy chcą podziwiać świat z wysoka, lecz wolą unikać wyczerpujących wędrówek, doskonałym rozwiązaniem mogą okazać się wyciągi krzesełkowe lub kolej liniowo-terenowa. Za ich pomocą można wjechać na Kasprowy Wierch czy Gubałówkę. Miejscowe biura podróży oferują turystom wycieczki do Wieliczki, Krakowa, Oświęcimia czy na cieszącą się popularnością Słowację. Jadąc na wczasy zorganizowane z reguły mamy zaplanowane wszystkie posiłki i nie musimy troszczyć się o to, czy zdążymy wrócić z Tatr na obiad czy obiadokolację. Jeśli jednak jedziemy indywidualnie i nie mamy dokładnego planu, jak chcemy spędzić wolny czas, warto zastanowić się, czy zamówienie wyżywienia w stołówce nie będzie chybionym posunięciem. Nie chodzi przecież o to, by codziennie się spieszyć. Większość pań wolałaby również nie spędzać urlopu w kuchni, więc nawet jeśli w domu, czy ośrodku, w którym mieszkamy możemy ugotować sobie obiad, niewielu z tej opcji korzysta. Co zatem wybrać? Popularnością wśród turystów cieszą się nie tylko knajpy i zajazdy, w których możemy pożywić się tradycyjnym, góralskim jedzeniem i posłuchać tamtejszej muzyki. Na Krupówkach znajdziemy szereg restauracji typu fast food. Dla oszczędnych znakomitym rozwiązaniem będzie zakup niezbyt drogiego, a pożywnego i podzielnego kurczaka z rożna. Również na szlakach znajdziemy okazję, by coś przekąsić. Każde schronisko oferuje bowiem turystom możliwość posilenia się przed dalszą drogą.