Naukowcy
Najsławniejszym naukowcem pochodzenia irlandzkiego jest z pewnością James Watt (1736 -1819), twórca pierwszej parowej maszyny, która znalazła praktyczne zastosowanie. Udoskonalił konstrukcję silnika parowego co zasadniczo wpłynęło na rozwój techniki i motoryzacji. James Clerk Maxwell (1831 – 1879) był jednym z największych fizyków w historii nauki, autor wybitnych prac z zakresu elektrodynamiki, kinetycznej teorii gazów, optyki i teorii barw. Udowodnił, że elektryczność i magnetyzm są rodzajami tego samego zjawiska – elektromagnetyzmu. Dla uhonorowania jego dokonań naukowych jego imieniem została nazwana jednostka strumienia magnetycznego. W historii nauki został uznawany za jednego z największych fizyków wraz z Newtonem i Einsteinem. Urodzony w Edynburgu Alexander Graham Bell (1847 – 1922) wyemigrował do Kanady, a później do USA. Do szkoły chodził jedynie kilka lat jednak gruntowne kształcenie odebrał w domu. Dokonał szeregu odkryć, które przyczyniły się do powstania telefonu w 1876 roku. Pracował naukowo nad sposobem zapisu i odtwarzania mowy. Jego imieniem nazwano jedną z największych firm komunikacyjnych świata, która wywodzi się od firmy założonej przez Bella w 1877r. Będąc w Irlandii nie sposób oprzeć się pokusie zobaczenia na własne oczy miejsc pokazywanych w wielu filmach, których akcja rozgrywa się pięknych irlandzkich plenerach. Warto obejrzeć potężne klify zwane the Great Wall of Tharmondu. Ten wspaniały widok w pełni widoczny jest tylko przy dobrej pogodzie. Wzdłuż klifów wybudowany został chodnik dla spacerowiczów. Inne fascynujące miejsce to półwysep Iveragh, zwany też Ring of Kerry, ponieważ przypomina pierścień otaczający najwyższe góry wyspy. W niektórych miejscach góry schodzą pionowo wprost do morza. Inne ciekawe miejsce to jezioro Corrid, największe w Irlandii otoczone pagórkami, z licznymi wysepkami i zatoczkami. Całość tworzy wrażenie malowniczej, niemal baśniowej krainy. Bogate w ryby jest atrakcją dla wędkarzy jednak ze względu na kamieniste dno jest też niebezpieczne. Ciekawostką jest fakt, że jest to jeden z nielicznych regionów gdzie można posłuchać języka irlandzkiego. Ciekawa jest też „nieodkryta” Irlandia z wąskimi otoczonymi żywopłotami polami starożytnego Ulsteru czy z cichym, sielskim krajobrazem hrabstw Offaly albo Tipperary. Również w miastach znaleźć można wiele ciekawych rzeczy jak w Galway, w wiktoriańskim Belfaście, czy gregoriańskim Dublinie. Sir Walter Scott (1771 – 1832) – studiował prawo na Uniwersytecie Edynburskim. Działał na rzecz określenia przez Szkotów własnej tożsamości narodowej. W tym duchu pisał powieści historyczno-przygodowe: Waverley, Ivanhoe, Rob Roy. Był tłumaczem i biografem Napoleona, a także kolekcjonował wszystko co miało związek ze Szkocją. Robert Louis Stevenson (1850 – 1894) – autor popularnych powieści przygodowych – „Porwany za młodu” i „Wyspa skarbów”. Był słabego zdrowia, zmarł na wyspach Samoa. George Bernard Shaw (1856 – 1950) – zwolennik socjalizmu, autor pełnych ekspresji i humoru sztuk teatralnych – Profesja pani Warren, Pigmalion. Został noblistą w 1925 roku. Sir Arthur Conan Doyle (1859 – 1930) – twórca postaci Sherlocka Holmesa. Ukończył medycynę na Uniwersytecie w Edynburgu, praktykował miedzy innymi w Afryce Południowej podczas wojen Burskich. William Butler Yeats (1865 – 1939) – twórca narodowego odrodzenia celtyckiego. Tematy i obrazy, które zawarł w swojej poezji i bajecznych opowieściach czerpał głównie z ludowych podań i legend. Nie będąc już młodym nauczył się perfekcyjnie języka gaelickiego. W 1922 roku został laureatem nagrody Nobla. James Joyce (1882 – 1941) – stworzył „Ulissesa” i „Finnegans Wake”, z której pochodzi fizyczny termin „kwarków”. Samuel Beckett (1906 – 1989) – urodził się w Dublinie, wyemigrował do Francji, gdzie napisał tak znane dzieła jak: Czekając na Godota, Molloy. Był przedstawicielem teatru absurdu, a w 1969 roku zdobył literacką nagrodę Nobla.
Jeden z największych i najciekawszych parków narodowych Stanów Zjednoczonych Arches National Park zajmuje obszar o powierzchni ponad 300 km2. Założony w 1971 roku po dziś dzień z roku na rok zyskuje coraz więcej sympatyków wśród odwiedzających. Powodem tak dużego zainteresowania są licznie występujące i oszałamiające swym widokiem atrakcje turystyczne oraz niesamowite formacje skalne występujące na terenie parku. Na szczególne uznanie zasługują Courthouse Towers, czyli smukle wieże przybierające fantazyjne kształty bardzo często porównywane z sylwetkami kobiet. Kolejne to słynne łuki skalne, wśród których wyróżnić możemy między innymi Delicate Arch i Double Arch. Wracając do historii powstania parku doszukać się można informacji, iż niegdyś stanowił on obszar w całości zalany wodą. Przez kolejne tysiące lat woda opadając pozostawiła osad solny przekształcając się w skały tworząc pokłady o grubości 1,6 km. Pod naciskiem ciężaru jednak większość z nich uległa zarwaniu i zawaleniu. Dzięki krajobrazom podziwianych z licznie występujących tarasów widokowych Narodowy Park Łuków przez niejedną osobę zaliczany jest do cudów świata. Znajdujący się w południowo-zachodniej części stanu Utah Park zajmuje powierzchnię o obszarze ponad 145 km2. Jego nazwa pochodzi od mormońskiego odkrywcy o imieniu Ebenezer Bryce. Zgodnie z wierzeniami Pajutów przed Indianami teren ten zamieszkiwali legendarni ludzie określani mianem to-when-an-ung-wa. Dzięki temu, iż przyjmowali oni rozmaite postacie i formy ptaków, jaszczurek i innych zwierząt w czasach późniejszych przemienieni w kamień stanowią urozmaicone kształty brył skalnych wchodzących w skład budowy parku. Mimo, iż w swej nazwie posiada od miano kanionu rzeczywistość jest inna. Nie płynie przez niego, bowiem żadna rzeka. Większość formacji skalnych posiada własne nazwy, wśród których największą popularność zyskały iglice skalne zwane hoodoo. Zbudowane z wapienia osiągają nawet rozmiar 45 metrów wysokości. Na krajobraz Parku Narodowego Bryce Canyon składają się również liczne łuki skalne oraz rozmaite naturalne okna skalne. Podziwiając faunę parku dostrzec można różne odmiany świerku, sosny oraz jodły. Wśród zwierząt największym zainteresowaniem cieszą się kojoty, pumy, susły orasz szybujące wśród chmur orły i sokoły.
Jezioro o tajemniczej nazwie Mono Lake jest pozostałością ogromnego zbiornika wodnego powstałego setki tysiące lat temu z topniejących w tamtych czasach lodowców. Położone jest ono w samym środku pustynnego płaskowyżu, w wschodniej części gór Sierra Nevada. Otoczone skałkami pochodzenia wulkanicznego pokrytymi połyskującą w słońcu solą. Licznie występujące skalne wieże zbudowane są z niezwykłych minerałów zwanych tufami. Słone wody jeziora otoczone są z dwóch stron dwiema wyspami. Jedna z nich, przybierająca w słońcu kolory całej palety barw dostarcza temu miejscu bajkowej atmosfery. Druga połyskującą czernią stanowi widok, któremu nie do się oprzeć. Składające się na otoczenie jeziora liczne stożki piaskowe oraz solne powodują poczucie poruszania się po kranie pełnej fantazji i prawdziwej przygody. Jezioro z roku na rok ulega coraz większemu zasoleniu. Jest to jednocześnie jedno z najstarszych jezior występujących w rejonie Ameryki Północnej. Dzięki temu należy do jednych z wielu atrakcji turystycznych Californii, do których każdego roku przybywa coraz więcej odwiedzających. Największe i najpotężniejsze drzewa świata sekwoje znajdują się jak sama nazwa wskazuje w kalifornijskim parku narodowym Sequoia National Park. Park stanowi najbardziej wysunięty na południe teren pasma górskiego Sierra Nevada. Obszar niegdyś zamieszkiwany przez rdzennych Amerykanów, teraz należy do jednych z najczęściej odwiedzanych parków narodowych w stanie California. Największą tajemnicą parku są liczne jaskinie, o których mało, kto wie. Wspomnieć należy również, że znajduję się tutaj najdłuższa licząca ponad 30 km jaskinia o nazwie Liburn Cave. Najciekawszą i najczęściej odwiedzaną jest natomiast druga, co do wielkości jaskinia Crystal Cave. Zdecydowaną większość regionu stanowią jednak rozpościerające się oraz niedostępne dla człowieka odludzia. Jest to ponad 80 procent terenu, na którym występuje kategoryczny zakaz budowania budynków oraz dróg. Przemierzyć je można jedynie pieszo lub konno. Jest to jednak nie lada wyzwanie. Jednak ci, którzy się podejmą, mogą podziwiać przepiękne pejzaże oraz krajobrazy, które na długo pozostaną w ich pamięci. Zobaczą oni wówczas różne gatunki licznie występujących roślin, drzew oraz dzikich zwierząt. Na wędrówki te decydują się jednak nieliczni, gdyż n niejednokrotnie zajmują one kilka dni. Położony w środkowej Californii Narodowy Park Yosemite zajmuje powierzchnie ponad 3000 tysięcy km2. Jego nazwa pochodzi z indiańskiego słowa przedstawiającego występującego w tych rejonach niedźwiedzia grizzly. Jest to klasyczna forma doliny polodowcowej, która swój kształt zawdzięcza erozji wodnej oraz ruchom górotwórczym. Park znajduje się na zachodnim zboczu gór o nazwie Sierra Nevada. Wchodzące w skład doliny liczne kaniony i wodospady stanowią jedną z jej największych atrakcji. Każdy, kto je raz zobaczy niejednokrotnie będzie do nich wracał. Rozpościerające się w dal krajobrazy, które można podziwiać z tarasów widokowych czynią go jednym z najbardziej obleganych parków w Californii. Przepiękne jeziora, ogrom rzek i strumyków dodają mu niesamowitego uroku. Wśród najwyższych i najpotężniejszych szczytów wyróżnić można powstałe w wyniku działania lodu wyróżnić można El Capitan, Half Dome czy Cathedral Rocks. W dolinie Yosemite podziwiać można bujną florę oraz faunę parku. Jednym z najciekawszych drzew jest cedrzyniec kalifornijski, dąb czarny czy różne gatunki sosny. Największym zainteresowaniem wśród zwierząt cieszy się natomiast baribal, kojot czy skaczące wśród konarów wiewiórki. Wszystkie te atrybuty sprawiają, że Yosemite National Park rocznie odwiedza ponad 3 miliony osób.